niedziela, 15 lutego 2009

Cisza!

Najpiękniejszym, zbawiennym dźwiękiem, uczuciem i wrażeniem, jest cisza. Piękna, naprawdę piękna jest cisza. I ta wokól i ta w srodku i ta na zewnatrz. W każdej postaci, zwlaszcza gdy się ma dla niej wlasne znaczenie. Piękna wspaniala porażająca przytlaczająca cisza!
Moja brzmi ostatnio Johnem Frusciantem i Red Hot Chili Peppers. Że też czasem czlowiek po kilku latach dowiaduje się, że kocha ^^. Chodź latwiej nienawidzić. Ale cisza piękna! Ta w srodku przepiękna.
Ta na zewnątrz lekko buczy . I zgrzyta.

Zastanawiam się, czy gdy się kogos skrzywdzi, to latwo jest to zauważyć. Gdybym kogos skrzywdzila chyba bym to zauważyla? Na razie robię za skrzywdzoną. Nie widać tego?

Kocham uwielbiam i adoruję pana z gitarą elektryczną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz